E-learning czyli edukacja indywidualna w XXI wieku

Jeśli, tak jak 73% Amerykanów, określasz siebie jako osobę uczącą się przez całe życie, dlaczego nie włączyć do swojego stylu życia nowej, ekscytującej metody edukacji? Poruszę temat e-learningu jako głównej metody edukacji w XXI wieku.

Uczenie się indywidualne to edukacja bazująca na motywacji własnej, z końcowym efektem w postaci czy to rozwoju osobistego, możliwości zatrudnienia czy po prostu dla wypełnienia nadmiaru wolnego czasu. Ma ono również korzyści zdrowotne, takie jak lepsza jakość snu, obniżony poziom stresu, tworzenie nowych ścieżek neuronowych, a nawet wydłużenie życia.

E-learning ma niezliczone zalety dla osób uczących się: umożliwia im zdobycia nowych umiejętności,
poznanie nowych ludzi i ćwiczy samomotywację. Różni specjaliści przewidują, że rynek ten będzie wart w skali świata 325 miliardów dolarów do 2025 roku, a coraz więcej osób uczących się przez całe życie dołączy do społeczności e-learningowej. Jakie wartości osiągnie w skali Polski - trudno orzec, ale mając na uwadze trudną sytuację epidemiologiczną w kraju (a słowa te piszę w maju 2021 roku, gdy w Europie od roku trwa koronawirusowa pandemia i okresy lockdownu przeplatają się z okresami luzowania obostrzeń) przewiduję, że wzrosty na rynku edukacyjnych usług świadczonych zdalnie będą znaczące.

Uczymy się przez całe życie
- nagła zmiana pracy, nowe obowiązki, nowe możliwości - wszystko to dotyka wielu z nas. Świat pędzi coraz szybciej, a nowe technologie prowadzą do nieodwracalnych zmian na rynku pracy. Uczymy się dostosowywac do nowych realiów - a temu służy ciągle podnoszenie naszych umiejętności, co osiągnąć możemy szczególnie poprzez e-learning. Ze względu na wzrastające wymagania rynku pracy naturalnym wydaje się położenie większego nacisku na naukę języków obcych. Wybór języka to sprawa indywidualna, ale proponuję przyjąć tezę, że dobra znajomość minimum dwóch języków obcych to podstawa w XXI wieku. A jeśli przyjmujemy powyższe założenie jako pewne, to możemy śmiało postawić sobie pytanie: dlaczego jednym z nich nie miałby być język rosyjski?